Azbest nie jest best
Pożądany dla swoich unikalnych właściwości
chemicznych i fizycznych: odporny na bardzo wysokie
temperatury, na działanie chemikaliów, kwasów,
zasad, wody morskiej. To te cechy spowodowały, że
znalazł on szerokie zastosowanie w produkcji.
Miękki, giętki, odporny na ogień, azbest postrzegany
był w czasach starożytnych jako jedwab tajemniczego
świata minerałów. Nadawano mu wiele nazw; znany był
jako kamień bawełniany, czy len kamienny, skalny
oprzęd, płótno niepalne. W średniowieczu alchemicy
przydawali mu magiczne właściwości głosząc, że
stanowi on owłosienie ogniotrwałych salamander (stąd
też jedna z jego nazw - salamander).
Aktualnie używane nazwy: amiantus i
azbest, greckiego pochodzenia, odzwierciedlają cechy
surowca związane z odpornością na ogień. Azbest,
czyli niegasnący - minerał wrzucony do ognia nie
spala się, nie traci na wadze, a staje się jakby
czystszy. Tkane już w czasach starożytnych z włókien
azbestu obrusy, chusteczki do nosa, czyszczone były
przez wrzucanie do ognia. Starożytni Rzymianie
używali azbestu do wyrobu płótna zwanego „linum
vivum” (żyjące płótno), w które owijali zwłoki
władców, aby po spaleniu zachować ich prochy.
Na skalę przemysłową rozpoczęto wydobywanie azbestu
w końcu XIX wieku – kopalnie w Kanadzie, Rosji,
południowej Afryce. W latach 60-tych XIX stulecia
przełomem było wykorzystanie azbestu do wyrobu
niepalnej papy, zwłaszcza w okresie, gdy pożary
budynków były prawdziwą plagą. W pierwszych latach
XX wieku mieszaniny azbestu i cementu
wkroczyły do przemysłu materiałów budowlanych w
postaci lekkich i wytrzymałych płyt, znanych jako
eternit. Płyty te stosowano do pokryć dachowych,
paneli ściennych.
Dzięki swoim unikalnym właściwościom, azbest był
wykorzystywany jako surowiec w ponad
tysiącu opisanych technologii. Między innymi do
produkcji wyrobów azbestowo-cementowych, wyrobów
włókienniczych, przędzy, sznurów, szczeliw, wyrobów
ciernych, takich jak klocki hamulcowe, tarcze
sprzęgłowe, wyrobów hydroizolacyjnych, lepików, pap
dachowych, płytek podłogowych, do filtrów w
przemyśle piwowarskim i farmaceutycznym oraz
wojskowych masek przeciwgazowych, czy silników
rakietowych, pokrywanych osłoną impregnowaną
azbestem, a także w przemyśle okrętowym.
Historia azbestu zatoczyła jak widać ogromne koło:
od zachwytu nad jego magicznymi właściwościami w
starożytności, różnorodnego wykorzystywania
ogromnych ilości surowca na skalę przemysłową w
pierwszej połowie XX wieku, aż do całkowitego zakazu
jego stosowania w wielu krajach świata w latach
90-tych ubiegłego stulecia. W Polsce
zakazano produkcji, importu i stosowania wyrobów
azbestowych ustawą z dnia 19 czerwca 1997 roku. Ich
usuwaniem mają zająć się specjalistyczne firmy.
Jak azbest przenika do organizmu
i jakie choroby może wywołać?
Azbest jest zaliczany do najgroźniejszych
zanieczyszczeń na ziemi, a jego włókna są
praktycznie niezniszczalne. W latach 80-tych
ubiegłego stulecia uznano azbest za jeden z najbardziej
rozpowszechnionych czynników rakotwórczych w
środowisku. Szczególnie niebezpieczne są włókna
azbestowe, które uwalniają się do środowiska w
przypadku uszkodzenia wyrobu zawierającego azbest.
Ich wdychanie i kumulowanie się w płucach może
powodować poważne choroby układu oddechowego. Azbest
może być również przyczyną raka płuc i
międzybłonniaka opłucnej.
Ważna jest świadomość, że choroby wywołane azbestem
rozwijają się po 20-30 latach wdychania włókien, a
więc zagrażają dzieciom i młodzieży obecnie
przebywającej i bawiącej się
w środowisku zanieczyszczonym azbestem.
W ramach konkursu ogłoszonego w październiku 2009
roku przez Ministerstwo Gospodarki „Usuwamy Azbest”,
uczniowie Zespołu Szkół w Strzyżowie z klasy II PA o
profilu „kształtowanie środowiska” i klasy IITEI,
aktywnie zajęli się propagowaniem wiedzy na ten
temat w środowisku lokalnym. Dzięki pomocy
nauczyciela - Marii Zdon, koordynującej te działania
- przygotowali lekcję otwartą, na której wygłosili
referaty, a także zrobili plakaty i ulotki,
które rozwiesili na tablicach informacyjnych w
szkole, mieście, na przystankach.
Zastanówmy się więc głęboko w jakim stanie zostawimy
i przekażemy naszym dzieciom i wnukom środowisko, w
którym żyjemy. Czy będą oni mogli oddychać czystym
powietrzem, pić czystą wodę, uprawiać nieskażoną
toksynami ziemię – naszą matkę żywicielkę.
Czy jest to możliwe? Na
pewno tak. Przy wspólnym działaniu nas wszystkich i
świadomości, że zatruwając środowisko, zatruwamy też
siebie.
Do roku 2032 azbest ma całkowicie „zniknąć” z terenu
Polski – takie podjęliśmy zobowiązania wobec Unii
Europejskiej, by całkowicie oczyścić nasz kraj z
tego niebezpiecznego minerału, groźnego dla naszego
zdrowia.
Katarzyna Petrycka-Wiater

Na
pierwszym planie szkolny kabaret „Wajtnyga”
- Monika Lasiewicz, Anna Pękosz, Tomasz Wiśniowski i
Artur Mularz
Fot. Wiesław Bliźniak